Oświetlenie – montaż teleskopu

W nocy podczas robienia zdjęć, często zdarzało mi się zahaczyć o kable zasilania jakie idą do napędu montażu – dlatego postanowiłem zrobić sobie podświetlenie montażu.

1. W markecie zakupiłem w promocji lampki ledowe do szafy (na baterie). Minusem jest to, że w/w lampki świecą na biało, co niekorzystnie wpływa podczas nocnych obserwacji na adaptację wzroku. Dlatego wymieniłem istniejące diody na czerwone.

lampa_do_montazu3

 

2. Do wymiany użyłem diody LED 5 mm – czerwona z przeźroczystą soczewką (takie miałem pod ręką). Dodatkowo wymieniłem rezystor, który był w lampce na odpowiedni – diody LED w zależności od koloru potrzebują inne napięcie do świecenia. Można samemu wyliczyć jaki rezystor potrzebujemy, lub skorzystać z internetowego kalkulatora, który pomoże w odpowiednim dobraniu rezystora do diody LED. Nakleiłem również matową okleinę do szyb na klosz lampki – lepsze rozpraszanie światła.

 

lampa_do_montazu2

 

3. Do zamontowania lampki do montażu użyłem śruby, którą przykleiłem za pomocą kleju na gorąco (nie wygląda to profesjonalnie, ale jak na razie się sprawdza 🙂 ).

 

lampa_do_montazu1

 

Śruba idealnie pasuje na pręt gwintowany, który wychodzi centralnie od dołu montażu.

 

lampa_do_montazu4

 

4. A tak prezentuje się zamontowana lampka na teleskopie.

 

lampa_do_montazu5

Oczywiście czerwone światło w rzeczywistości jest dużo słabsze – efekt długiego naświetlania zdjęcia.

 

Podświetlenie mam włączone tylko przy robieniu zdjęć Księżyca i planet (krótkie czasy naświetlania), do DS-ów wyłączam.

– dzięki niej widzę co mam na ziemi 🙂

– pozostawiony teleskop jest lekko widoczny z oddali (nie wpadniemy na niego)

– w/w lampki można użyć do czytania atlasu nieba