Dlaczego tak późno …

Nigdy nie myślałem, że dobre krzesło astronomiczne może być tak ważne przy obserwacjach przez teleskop. Przez kilkanaście lat stosowałem krzesła ogrodowe, a w większości przypadków obserwowałem niebo na stojąco – często zamierając w nienaturalnych pozach 🙂 Ostatnio natknąłem się na wpis na jednym z forów astronomicznych, gdzie ktoś pytał o plany budowy krzesła astronomicznego.

Już kiedyś myślałem nad sensem zakupu powyższego krzesła, ale jak to wiemy zawsze są “potrzebniejsze” wydatki, jeżeli chodzi o sprzęt astronomiczny. Przez przypadek w jednym z dużych niemieckich sklepów internetowych znalazłem ofertę znanej włoskiej firmy Geoptik. Krzesło Nadira jest w całości wykonane z grubej drewnianej sklejki i waży 4,9kg i wytrzyma obciążenie do 130 kilogramów. Na razie jestem po 3 sesjach obserwacyjnych, ale już teraz nie zamieniłbym tego krzesła na inne. Odkryłem inną jakość w obserwacjach astronomicznych, naprawdę można się skupić na obserwowanym obiekcie, a nie na cierpnących nogach 🙂

 

Krzesło astronomiczne – Geoptik Nadira

 

Do plusów powyższego krzesła można zaliczyć:

– ustawienie siedziska na 6 różnych wysokościach

– regulacja “tylnej nogi” co daje możliwość pochylenia krzesła do tyłu, np. przydatne przy obserwacjach lornetkowych

– dwa uchwyty, które dają możliwość swobodnego przenoszenia krzesła (przenosi się jak deskorolkę)

– siedzisko jest zaopatrzone w magnes i dzięki temu możemy je umieścić za krzesłem

– po złożeniu zajmuje bardzo mało miejsca

Do małych minusów:

– jeżeli zamontujemy siedzisko w najniższym otworze, to krzesełko ma tendencję do pochylania się do przodu (wystarczy kilka sesji i odpowiednie ułożenie nóg niweluje w/w problem)

 

Nie jest to tani zakup, za kawałek drewnianego krzesła zapłacimy około 130 euro, dlatego miałem duże obawy przy kupnie, czy aby to nie są pieniądze wyrzucone. Nawet po tak krótkim użytkowaniu już wiem, że to był zakup w dziesiątkę. Moja przyjemność z obserwacji nieba wzrosła o 200% 🙂

Od razu zaznaczam, że jest to tylko moja opinia i zapewne krzesła astronomiczne produkcji innych firm dają podobne odczucia. W powyższym tekście chodziło mi tylko o opisanie wrażeń z przesiadki z normalnego krzesła ogrodowego na krzesło astronomiczne 🙂

Pozdrawiam

Czystego Nieba 🙂

 

Najmłodszy brat – SW MAK90 / Youngest brother – SW MAK90

Dzisiaj do mnie trafił najmłodszy brat z MAKów, a mianowicie SW MAK90. Jest to najmniejszy przedstawiciel teleskopów z rodziny Maksutov – dużo osób opisuje go jako “zabawkę”, jednak wydaje mi się, że jest to niesłuszne stwierdzenie. Jestem ciekaw ile uda mi się wycisnąć z tego teleskopu jeżeli chodzi o astrofotografię planetarną 🙂 Zawsze chciałem mieć mały mobilny teleskop, np. na wypady w góry, który bez problemu zapakuję do małego plecaka. To co przeważyło o jego zakupie to także mała waga (1,5kg) oraz to, że jest to teleskop bardzo wytrzymały (odporny na rozkolimowanie). Teleskop możemy zamocować do każdego statywu fotograficznego, ponieważ posiada standardowy gwint 1/4 cala. Chciałbym zaznaczyć, że nie jest to mój główny teleskop i jestem świadom jego słabszych parametrów, ale jako “travelerek” myślę, że się sprawdzi.

SW MAK127 vs SW MAK90 – porównanie wielkości teleskopów.

Podstawowe dane porównawcze w/w teleskopów:

 SW MAK 90SW MAK 127
Układ optyczny:Maksutov-CassegrainMaksutov-Cassegrain
Średnica zwierciadła:90mm127mm
Ogniskowa:1250mm1500mm
Światłosiła:f 13,9f 11,8
Wymiary:100x240mm140x330mm
Waga:1,5kg3,4kg

 

Jeżeli chodzi o wyposażenie, to wraz z teleskopem dostajemy:

  • Okulary: Super 20mm oraz Super 10mm
  • Nasadkę kątowa 90°
  • Szukacz typu Star Pointer
  • Torba transportowa – bardzo fajna rzecz, szkoda, że nie jest dodawana do MAKa 127

Niestety pogoda nie pozwala mi na przetestowanie teleskopu pod nocnym niebem, ale myślę, że w najbliższym czasie pojawią się na stronie zdjęcia i obalą mit o teleskopie “zabawce” 🙂

 I pierwsze zdjęcia z małego teleskopu:

Malutki maczek w akcji, a Wenus coraz cieńsza.

 

Wenus – 27 lutego 2017 roku.

 

Księżyc 30% oświetlenia tarczy – mozaika z 7 zdjęć.

 

Webcam i avikowanie planet – część II

Zaznaczam, że jest to poradnik dla osób dopiero zaczynających przygodę z astrofotografią planetarną. Chodziło mi o pokazanie kilku podstawowych etapów jakie należy zastosować w tej metodzie (avikowanie planet) – więcej szczegółów znajdziesz na forach astronomicznych.


Część druga – Nagrywanie przy pomocy programu SharpCap

Ok, mamy otwarty program SharpCap.

  1. W lewym górnym rogu klikamy na zakładkę “File” i wybieramy miejsce zapisu naszych plików video.
  2. W zakładce “Cameras” wybieramy naszą webcamerkę, którą będziemy avikować.
  3. Klikając na “Object name” możemy wybrać sobie obiekt, który w danym momencie rejestrujemy (w tym przykładzie będzie to Venus) – dzięki temu katalog jak i nazwa rejestrowanego pliku będzie się zaczynała od Venus…
  4. Po prawej stronie w panelu, znajdziemy ustawienia formatu nagrywanych plików (warto wybrać bezstratny np. YUY2, RGB24) oraz rozdzielczość (“Capture Area”). Jeżeli avikujemy planety to rozdzielczość wystarczy ustawić na 640×480, natomiast przy avikowaniu Księżyca ustawiamy największą na jaką możemy sobie pozwolić przy danej webcamerce.
  5. Następnie, po wycelowaniu naszego teleskopu w kierunku Księżyca, planety (w tym wypadku jest to Wenus) otrzymujemy podobny widok do zdjęcia umieszczonego poniżej. Na podglądzie z kamery ukazuje nam się jakiś nieostry “obważanek” 🙂 – to jest nasza planeta, którą musimy dopiero wyostrzyć za pomocą pokrętła ostrości naszego teleskopu.

    Ustawienia programu SharpCap.

  6. Gdy już mamy ustawioną ostrość, musimy ustawić czas ekspozycji (“Exposure”) i wzmocnienie (“Gain”, może także występować jako “Brightness”). Warto pamiętać, że nie powinniśmy stosować zbyt dużej wartości wzmocnienia. Idealne ustawienie ekspozycji to takie, kiedy dany obiekt jest jasny, ale nie jest przepalony.
  7. Teraz możemy przystąpić do nagrywania naszego obiektu. W pierwszej kolejności klikamy na “Quick Capture” i wybieramy np. 1000 frames (klatek) – gdy kamera “uzbiera” 1000 klatek zatrzymuje nagrywanie.
  8. W dolnym lewym rogu mamy zawsze opisane ile w danym momencie rejestrujemy klatek na sekundę (fps), oczywiście im więcej tym szybciej zbierzemy potrzebny materiał video.

    Ustawienia programu SharpCap.

Przy avikowaniu planet warto zaczynać od najmniejszego powiększenia, później dodając soczewkę Barlow’a np. 2x łatwiej nam będzie utrzymać planetę w centrum kadru kamery (przy dodaniu soczewki np. Barlow’a trzeba ponownie ustawić ostrość planety).

Jak już w pierwszej części pisałem, wyniki jakie uzyskamy zależą od kilku czynników z których najważniejszy to stabilność atmosfery. Dlatego warto zrobić kilkanaście plików video w krótkim odstępie czasowym – może uda nam się trafić w idealny seeing, czego Tobie i sobie życzę 🙂

 

cdn.

Webcam i avikowanie planet – część I

Zaznaczam, że jest to poradnik dla osób dopiero zaczynających przygodę z astrofotografią planetarną. Chodziło mi o pokazanie kilku podstawowych etapów jakie należy zastosować w tej metodzie (avikowanie planet) – więcej szczegółów znajdziesz na forach astronomicznych.


Część pierwsza – Przygotowanie sprzętu

Co potrzebujesz:

– teleskop z wyciągiem na okular 1,25”

– zmodyfikowana webcamera – często można znaleźć na forach astronomicznych już przerobioną kamerę lub kupić nową i wykonać jej modyfikację (opisy jak to zrobić są dostępne w Internecie). Sam używałem webcamery Microsoft LifeCam Cinema i byłem z niej bardzo zadowolony.

– dodatkowo do webcamery potrzebny jest filtr UV/IR – Cut – dzięki temu przy nagrywaniu materiału będziemy mieli poprawny balans kolorów

– soczewka Barlow’a np. x2 – powoduje wydłużenie ogniskowej teleskopu, dzięki czemu uzyskuje się większe powiększenia

– laptop + oprogramowanie SharpCap, Autostakker 2, Registax (do pobrania z Internetu)

Tworzenie zdjęć za pomocą niedrogiej webcamery, daje dużo satysfakcji – dodatkowo jeżeli nie spodoba się Tobie fotografia planetarna to poniesiesz mniejsze koszty w porównaniu z zakupem profesjonalnej kamery do astrofotografii planetarnej.

Pierwszą rzeczą o jakiej należy ZAWSZE pamiętać to wychłodzenie teleskopu!!! Jeżeli przechowujesz teleskop w domu to wystaw go na zewnątrz na minimum 2,5 godziny przed planowanym avikowaniem planet (bardzo ważna rzecz, także przy obserwacjach wizualnych). Kiedy zaczynałem przygodę z astronomią, uważałem ten aspekt za zbyteczny – jest to naprawdę bardzo ważny element.

 

Na poniższym filmiku możesz zobaczyć jak zachowuje się Mars podczas rejestracji obrazu: nie wychłodzony teleskop i 1,5 godziny później – różnica jest duża.

– montaż
Jeżeli posiadasz montaż paralaktyczny to masz ułatwione zadanie. Ustaw go dobrze w kierunku północnym (jeżeli posiadasz lunetkę biegunową, możesz ustawić montaż jeszcze dokładniej – przyda się to przy dużych powiększeniach). Teraz wystarczy, że będziesz śledzić planetę przy pomocy jednego pokrętła do mikroruchów lub teleskop będzie sam podążał za planetą (jeśli posiadasz napęd). Przy montażu azymutalnym, utrzymanie planety w polu widzenia teleskopu, będzie trudniejsze i wymagać będzie wcześniejszego treningu.

Webcamera – podłączenie do teleskopu

Zmodyfikowana webcamera Ms LifeCam Cinema do avikowania planet.

Zmodyfikowana webcamera Ms LifeCam Cinema do avikowania planet. Kamera została umieszczona w obudowie po soczewce Barlow’a.

Ustawiamy teleskop na np. Jowisza, następnie do wyciągu okularowego wsuwamy webcamerę (z zamocowanym już filtrem UV/IR – Cut) i blokujemy ją śrubą mocującą okular. Moja kamera była już osadzona w obudowie po soczewce Barlow’a, dzięki temu idealnie pasowała do wyciągu 1,25″. Przy avikowaniu Księżyca nie będzie problemu z nakierowaniem teleskopu, natomiast przy planetach, warto mieć dobrze ustawioną lunetkę celowniczą (link jak to zrobić). Podłączamy kamerę do komputera i włączamy program do avikowania – SharpCap.

cdn.

Sensor chmur cz.I – pierwsze testy / Cloud sensor – first tests

Podczas tegorocznej zimy można było policzyć na palcach pogodne noce. Aby nie przeoczyć żadnej możliwości do wyciągnięcia teleskopu, zastanawiałem się nad kupnem kamery “All Sky”.  Kiedy policzyłem koszt kamery, osprzętu zdecydowałem się poszukać jakiegoś innego rozwiązania. W internecie znalazłem produkt o nazwie “Cloud sensor”, ale cena tego sprzętu była wysoka. Wcześniej bawiłem się trochę z Arduino, więc nie było problemu z napisaniem kodu, który informuje mnie jak wygląda niebo za oknem. W skrócie, jeżeli mamy zachmurzone niebo to chmury działają jak koc i różnica temperatur (grunt-niebo [w tym wypadku podstawa chmur]) jest minimalna. Natomiast kiedy mamy bezchmurne niebo, różnica temperatur jest duża. W sklepie internetowym znalazłem czujnik temperatury na podczerwień (MLX90614ESF-BAA IR). Pole widzenie tego czujnika wynosi 90 stopni, można kupić z mniejszym polem widzenia, ale cena takiego termometru idzie drastycznie do góry.

Czujnik MLX90614ESF-BAA IR skierowany w niebo (obudowa z rur kanalizacyjnych).

Czujnik MLX90614ESF-BAA IR skierowany w niebo (obudowa z rur kanalizacyjnych).

Korek PVC + czujnik IR do pomiaru temperatury

Korek PVC + czujnik IR do pomiaru temperatury

Czujnik chmur działa dopiero od 3 miesięcy i na razie sprawuje się bardzo dobrze. Z racji tego, że temperatura przy gruncie zmienia się w ciągu roku (występują bardzo duże wahania), czujnik wymaga jeszcze kalibracji i obecnie znajduje się w fazie testów. Na zdjęciach powyżej widać czujnik temperatury MLX90614ESF-BAA IR skierowany w niebo – umieściłem go w rurce kanalizacyjnej PVC, zakończonej z dwóch stron korkami PVC (całość jest uszczelniona). Obudowa została przymocowana do dachu za pomocą uchwytu do rur 1″. Dodatkowy cyfrowy termometr (DS18B20) w wodoodpornej obudowie przymocowany jest około 0,5m nad gruntem. Obecnie wszystkie dane wyświetlane są na ekranie LCD 2×16 – w najbliższym czasie do zestawu planuję dodać jeszcze diodę LED RGB, która w zależności od warunków za oknem, będzie świecić odpowiednim kolorem (czerwony – niebo zachmurzone, zielony – niebo czyste).

Sensor chmur - pomiar temperatur

Sensor chmur – pomiar temperatur

Sensor chmur na Arduino - LCD 2x16

Sensor chmur na Arduino – LCD 2×16

Jeżeli sensor chmur, będzie dawał poprawne wyniki w dłuższym okresie czasu (najbardziej zależy mi na okresie zimowym), to w niedalekiej przyszłości w drugiej  części wpisu wstawię kod dla Arduino i opiszę szczegółowo połączenie wszystkich części.

Czystego nieba!!!

 

 

Oświetlenie – montaż teleskopu

W nocy podczas robienia zdjęć, często zdarzało mi się zahaczyć o kable zasilania jakie idą do napędu montażu – dlatego postanowiłem zrobić sobie podświetlenie montażu.

1. W markecie zakupiłem w promocji lampki ledowe do szafy (na baterie). Minusem jest to, że w/w lampki świecą na biało, co niekorzystnie wpływa podczas nocnych obserwacji na adaptację wzroku. Dlatego wymieniłem istniejące diody na czerwone.

lampa_do_montazu3

 

2. Do wymiany użyłem diody LED 5 mm – czerwona z przeźroczystą soczewką (takie miałem pod ręką). Dodatkowo wymieniłem rezystor, który był w lampce na odpowiedni – diody LED w zależności od koloru potrzebują inne napięcie do świecenia. Można samemu wyliczyć jaki rezystor potrzebujemy, lub skorzystać z internetowego kalkulatora, który pomoże w odpowiednim dobraniu rezystora do diody LED. Nakleiłem również matową okleinę do szyb na klosz lampki – lepsze rozpraszanie światła.

 

lampa_do_montazu2

 

3. Do zamontowania lampki do montażu użyłem śruby, którą przykleiłem za pomocą kleju na gorąco (nie wygląda to profesjonalnie, ale jak na razie się sprawdza 🙂 ).

 

lampa_do_montazu1

 

Śruba idealnie pasuje na pręt gwintowany, który wychodzi centralnie od dołu montażu.

 

lampa_do_montazu4

 

4. A tak prezentuje się zamontowana lampka na teleskopie.

 

lampa_do_montazu5

Oczywiście czerwone światło w rzeczywistości jest dużo słabsze – efekt długiego naświetlania zdjęcia.

 

Podświetlenie mam włączone tylko przy robieniu zdjęć Księżyca i planet (krótkie czasy naświetlania), do DS-ów wyłączam.

– dzięki niej widzę co mam na ziemi 🙂

– pozostawiony teleskop jest lekko widoczny z oddali (nie wpadniemy na niego)

– w/w lampki można użyć do czytania atlasu nieba

Odrośnik do teleskopu MAK 127

 

Z racji tego, że pogoda za oknem nie rozpieszcza – brak czystego nieba. Postanowiłem zrobić odrośnik dla mojego Maka 127mm. Poprzedni z karimaty (zrobiony na szybko) już się porozklejał.

 

Do zrobienia odrośnika użyłem:

– rura wentylacyjna fi 150mm

– piłka do metalu

– okleina carbon (tylko dla poprawy wizualnej)

– okleina welur (do wyczernienia wnętrza)

– uszczelki do okna (stabilizacja odrośnika po nałożeniu na teleskop)

 

W pierwszej kolejności skróciłem rurę do 36 cm (aby odrośnik dobrze spełniał swoje zadanie, długość jego musi być równa około 2 x średnica obiektywu + parę centymetrów do zamocowania na teleskopie)

Następnie okleiłem rurę okleiną carbonową, z każdej strony zakładka 5mm do wnętrza odrośnika (pomagałem sobie suszarką do włosów).

Jak widać fajnie to wyszło, ale nie obyło się bez małych komplikacji (czyt. zmarszczka na tubusie, nie do zlikwidowania).

Dlatego postanowiłem powtórzyć naklejanie carbonu i za drugim razem wyszło idealnie – dla ułatwienia podzieliłem okleinę na dwie części. Do usunięcia mniejszych pęcherzyków powietrza użyłem szpilki. Zaczekałem 24h, aby klej mocno związał się w rurą PCV. Następnie wykleiłem odrośnik od środka welurem (dla ułatwienia można podzielić go na kilka kawałków). Do utrzymania odrośnika na teleskopie użyłem uszczelki do okna (zobaczymy jak się sprawdzi).

Tak wygląda wyczernione wnętrze odrośnika – zdjęcie zostało zrobione przy użyciu lampy błyskowej. Dodatkowo uszczelki pokryłem welurem z zakładką na zewnątrz – ułatwia to montowanie odrośnika.

Dopiero jeden raz udało mi się go użyć i spełnił swe zadanie – obiektyw teleskopu czysty, a odrośnik na zewnątrz cały oszroniony 🙂 Po kilku testach opiszę jak się sprawuję ta konstrukcja.

 

 

Astrofotografia – Maska Bahtinova w 8 krokach

Maska Bahtinova jest używana w astrofotografii do ustawiania ostrości dla obiektów głębokiego nieba (gromady, mgławice, itd.). Nie wykorzystuje się jej do ustawiania ostrości przy fotografowaniu planet, Księżyca i Słońca.

1. Nałóż na tubus teleskopu maskę Bahtinova.

 

2. Podłącz lustrzankę w ognisku głównym teleskopu.

3. Nakieruj teleskop na średniej jasności gwiazdę i zrób zdjęcie (np. ISO 640, eksp. 2-3s).

4. Jeżeli zdjęcie wygląda tak (na zdjęciu zostały uchwycone dwie gwiazdy).

To znaczy, że ostrość nie jest ustawiona.

5. Musisz przekręcić pokrętłami wyciągu okularu w lewo lub w prawo i zrobić ponownie zdjęcie.

6. Jeżeli zdjęcie wygląda tak (obserwuj środkową linię dyfrakcyjną)

lub tak


To znaczy, że jesteś już blisko ustawienia ostrości, teraz wystarczy minimalnie przekręcić pokrętłami wyciągu okularu w lewo lub w prawo i zrobić zdjęcie.

7. Jeżeli zdjęcie gwiazdy na poglądzie w aparacie wygląda tak jak poniżej = ustawiłeś ostrość.

8. Możesz ściągnąć maskę Bahtinova i zacząć robić super zdjęcia głębokiego kosmosu.

Po ściągnięciu maski – zdjęcie gwiazdy (Alcor) na której była ustawiana ostrość.